ADHD jest piętnem, które zawsze prowadziło mnie w życiu, choć nigdy się nie diagnozowałem, to dopiero jak znalazłem instrukcję obsługi ADHD to faktycznie zacząłem nabierać barw, całe życie żyłem w przekonaniu, że nic nie jestem wart, ale coś innego uważać jak jedyne czego doświadczałem to krytyka, która pogarszała mój emocjonalny stan zdrowia. Wtedy odryłem, że to czego pragnę to pomagać ludziom z podobnymi problemami, a tak naprawdę pragnąłem, by ktokolwiek mnie zauważył w tym świecie, że cokolwiek jestem wart. Życiowo wypalony zgłębiałem jak działa moje ADHD i dopiero wtedy odkryłem czym jest ulga, odciąłem się od rodziny, która nie miała za grosz autoreflekcji. Rodzina postanowiła mnie antagonizować, bo wyrwałem się z toksycznych schematów mojego rodzeństwa, cały czas poznawałem siebie, musiałem się zmienić dla samego siebie. Wychowany w świecie, gdzie żyłem w przekonaniu, że muszę działać przez zadowalanie innych. Dziś jestem spokojny, a zarazem szczęśliwy, że mimo tylu lat cierpienia znajduję wewnętrzny spokój. Wpis totalnie chaotyczny, ale cóż innego się spodziewać. Nie jestem pisarzem. Ten wpis tworzę dla Ciebie mój przyjacielu, moja przyjaciółko, by powiedzieć Ci, jesteś wspaniałą istotą, ale są tacy, którzy pragną Ci zniszczyć ten obraz, ale to nie zmienia faktu, że jesteś wspaniała, czy wspaniały, życzę Ci ulgi w życiu, które niesiesz na barkach. Jeśli uważasz ten wpis za wartościowy daj znać komentarzem, czy reakcją, niech uśmiech zagości na twej twarzy.