Może kluczem będzie sezonowość? Ja też mam warzywa ze wsi, i to jeszcze z ekologicznej uprawy, i np mają teraz pomidory z tunelu, takiego ogrzewanego, mało, ale mają, ale w zaporowej cenie. Teraz kupuję tylko warzywa korzeniowe i kiszonki, bo na to jest sezon. Nabiał też, ale czekam na wiosnę, żeby kupować więcej, bo teraz zwierzęta nie mają dostępu do zieleniny. Mąka itp z młyna myślę, że można kupić w dużych opakowaniach, jeśli macie gdzie przechowywać.